czwartek, 11 listopada 2010

M... jak.... monogram :))

Mój ulubiony... przejrzałam setki kart z monogramami i ten lubię najbardziej.

Wspaniale prezentuje się na pościeli z białego, szeleszczącego płótna. Tworzenie takiego zestawu to istna przyjemność.

Myślę, że spanie w nim też :)))






Wymyśliłam też, że trochę nietypowy wymiar patchworku jaki szyłam dla Julki (100x200 cm), można wykorzystać na patchworki, które będą takimi narzutkami na nogi.
Oglądam wiele inspiracji sypialnianych i bardzo podobają mi się takie mocno "zbudowane" z pościeli, poduszek, wałków, falbaniastych prześcieradeł i różnych, o różnej wielkości narzut, i narzutek łóżka.


Narzutka posiada też drugą, kolorową stronę, dzięki temu można ją dowolnie aranżować.





Pozdrawiam gorąco i słonecznie :))

13 komentarzy:

letrecivette pisze...

Very very sweet and so beautiful!
Monica

Dagi Mara pisze...

Jejku jakie piekne! No po prost patrze i z podziwu wyjsc nie moge! CUDO! Jak delikatnie i tak... rasowo, ze tak powiem. ;))
Jak zrobilas te lamoweczki? Mow szybciutko. Monogram jest cudny. Najpierw wyszywalas a potem uszylas poduszki? Narzuta tez cudowna. Ten wymiar jak najbardziej odpowiedni. Mi tez podobaja sie takie pelne lozka, falbaniste i duzo tego musi byc.. Ah!
Wiesz co, taka sam posciel tylko z czarnym tez by byla super, co myslisz?

Pozdrawiam!
Dagi

PATI pisze...

PIEKNIE.OCZU NIE MOZNA ODERWAC.TAKIE SYPIALNIE GDZIE DUZO,FALBANIASTO ECHH I PRZEJRZYSCIE W KOLORACH...

DAGI W/W proponuje z czarnym tez pieknie a ja widze to wszystko w blekitach i bielach.TAKI PATCHWORK OD CIEBIE MI SIE MARZY NIE BEDE UKRYWAC.
Pozdrawiam

paula_71 pisze...

Jesteś niesamowita :)
Cuda,po prostu cuda tworzysz!

Margott pisze...

Piekne rzeczy tworzysz, czuc w nich i serce...i pasje...i oddanie polaczone udanym mariazem z subtelnym wyczuciem barw.....
Masz styl, gratuluje...
Margott

Annasza pisze...

Twoje cuda to strzał prosto w moje serce, niech no ja się wprowadzę tylko do nowego domu... to też zaszaleję! :)))

dom artystyczny pisze...

Dziewczyny :) ogromnie dziękuję za miłe słowa. Wprost uwielbiam te hafty.
Dagi, najpierw wyszywam monogram (maszynowo ofkors) potem szyję całość, a lamówki to są ramki z krzyżyków (też maszynowo).
Jest trochę przy tym roboty, ale warto, bo efekt jak widać.

Zapraszam oczywiście :) i pozdrawiam serdecznie

Bree pisze...

Poduszki cudne, przeslodko wygladaja, super Ci wyszly, pozdrawiam

Dagi Mara pisze...

Moja maszyna tez to umie??!
"Ramki z krzyzykow(maszynowo)" Co Ty do mnie mowisz? :) Masz na pewno jakas profesionalna maszyne, to nawet nie mam co startowac... Co?
@PATi
A wiesz, blekit tez cos by w sobie mial. Takie jakies skandynawskie by to bylo..
Eh, rozmarzylam sie u Ciebie kochana..

IVONNA pisze...

Ależ śliczności! Obok takiego łóżka to chyba tylko usiąść i podziwiać;)
Pozdrawiam serdecznie:)

Mili pisze...

jeeeejuuu ale cudne te monogramy!!!!

Gosia pisze...

Przecudna pościel :).Rozmarzyłam się ...Ach potrafić robić takie cuda...

Zwierciadło pisze...

Same śliczności tutaj!!!Podziwiam i pozdrawiam:)