środa, 31 sierpnia 2011

Len i lawenda

W zasadzie lawenda i len..

W lawendowych kolorach powstał patchwork i poduszki, świetnie prezentują się w białych wnętrzach i z białymi meblami.


A z lnu firanka-zasłonka, bardzo je lubię, tak delikatnie przepuszczają światło.

Torba na cebulę.

I worek na pieczywo.



I koniecznie domowe bagietki, których nie mogę przestać piec.

Pozdrawiam serdecznie :)

14 komentarzy:

Olga pisze...

Piękne! Zapraszam Cię na moje Candy- znajdziesz tam coś dla siebie, fanko monogramów ;-)

jaga pisze...

och jakie piękne,,torba na cebule i chlebek cudo

Dagi Mara pisze...

No co tam u Ciebie kochana? Wszystko dobrze? Cos taka zamyslona i sentymentalna jestes...
Piekne rzeczy znow zrobilas. Jestes mistrzynia takich pledow. A woreczki sa cudne!

Pozdrawiam Cie serdecznie!
Dagi

alizee pisze...

Olgo dziękuję za zaproszenie :) Pozdrawiam serdecznie

Jaguś Tobie również serdecznie dziękuję i gorąco pozdrawiam :))

Dagi... oj jestem, jestem... chyba muszę się rzucić w jeszcze większy wir pracy ;-)
Ściskam Cię i dziękuję serdecznie

Myszka pisze...

Uwielbiam te Twoje patchworki!!!
Torby super, szczególnie ta na chrupiące bagietki:)
Pozdrawiam!

Kasia pisze...

patchwork superowy - akurat na smutną jesień ;)

with love pisze...

piękny patchwork

craftomania pisze...

piękne patchworki i woreczki!
magda
zapraszam do mnie na candy

...dusza ma... pisze...

Piękne to wszystko ....:)zapraszam również do mnie -jestem nowa...pozdrowienia.

bestyjeczka pisze...

I woreczki i bagietki - godne pozazdroszczenia. O legendarnych patchworkach nawet nie wspomnę, wiadomo - cudeńka!

Dwa domy pisze...

Uwielbiam Twoje firany.

Alicja pisze...

Piekne woreczki. patchworki..firany..gratuluje wyczucia i gustu.)

ZMIERZCH LUNY pisze...

Piękna kołdra , i woreczki bardzo mi sie podobają

bajla pisze...

kołderka jest przecudna! a woreczki bardzo pomysłowe :)