Pokazywałam już część z nich
TUTAJ, ale jakoś tak zebrałam do kupy, na kanapę by popatrzeć sobie. Takie zwierzątkowe ostatnio straszliwie mi się podobają :) oprócz zebr widziałam jeszcze panterki i cielaczki. Świetnie wyglądają. Tkanina jest futerkowa, a więc miła. Koniecznie muszę takie zrobić, choć może wydają się mało letnie, ale myślę sobie, że gdy pojawi się chłodniejszy dzionek z przyjemnością można się do takiej poduchy przytulić.
Narzuta "zebrowa" też byłaby fajna, prawda?
Literkowe zrobione farbami do tekstyliów, haftowane.... wiadomo, falbaniaste z koronkami też wiadomo.
A.... i koszyk sobie ostatnio wymodziłam (też farbami do tekstyliów).





Ściskam Was :))